W Białymstoku drogowcy mają ogromny problem z nieodśnieżonymi przystankami

Nie tylko kierowcy mają pod górkę w taką pogodę. Pasażerowie autobusów muszą liczyć się z tym, że pojazdy mogą się spóźnić, a wsiąść do nich wcale nie jest rzeczą łatwą ponieważ drogowcy w dalszym ciągu nie nadążają z odgarnianiem śniegu i błota pośniegowego z przystanków autobusowych

Zasypane śniegiem i gigantyczne zaspy przy krawężnikach – tak dzisiaj rano wyglądała większość białostockich przystanków autobusowych. Nikt ich nie odśnieżył. Pasażerowie aby wsiąść do autobusów, musieli przedzierać się przez ogromne zaspy. Tak między innymi wyglądały przystanki autobusowe na ulicy Raginisa, Piastowskiej, Chrobrego czy Berlinga.

Ciężko mają też kierowcy, którzy chcą zaparkować samochody w strefie płatnego parkowania. Tam zrzucany jest śnieg z ulic. Hałdy zalegają między innymi na parkingach przy ulicy Branickiego, Warszawskiej, Wyszyńskiego i Świętojańskiej w Białymstoku.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *