Stylizowane przystanki, czy minimalistyczne wiaty?

Pytanie zadane w tytule jest nie bez powodu. Coraz więcej miast wymienia wiaty przystankowe na nowe. Nie ma w tym nic dziwnego. Widać jednak zdecydowanie dwa, a nawet trzy trendy. Pierwszy dominujący to tzw. inwestycje w klasykę, czyli tradycyjny typ wiat przystankowych z półokrągłym dachem, znany w Polsce i Europie od wielu lat. Są to oczywiście współczesne i estetyczne konstrukcje, które spełniają wszystkie funkcje typowego przystanku.

Drugi trend wiat przystankowych można określić jako minimalizm lub też nowoczesną stylistykę. Rozpoznać ją można po wiatach przystankowych z prostym daszkiem, których design jest koncepcyjnie dopasowany do charakteru nowoczesnego miasta. Choć już od dobrych kilku lat tego typu wiaty można spotkać w naszym kraju, nadal budzą tego typu skojarzenia. Ostatnim trendem, jaki można zaobserwować np. na przykładzie Łodzi są wiaty stylizowane mające na celu dzięki szeregom detali i wyglądzie nawiązującym do starodawnej architektury wpasować się w tego typu otoczenie.

Który z tych trzech trendów będzie dominujący? Wydawać się może, ze żaden. Ile miast i gmin tyle koncepcji i wyborów. Za każdym razem warto jednak rozważyć czy warto inwestować w droższe od klasycznych wiaty przystankowe z prostym daszkiem lub też stylizowane konstrukcje. Poza kwestią ceny wygląd jest jednak bardzo istotny, tak aby przystanki były dobrze pasującym do konkretnej przestrzeni elementem małej architektury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *