Nowe gabloty informacyjne w Rybniku

Kolejne gabloty na informacje kulturalne są już porządne, nie będzie z nimi problemu – zapewniają w magistracie.

W Rybniku po raz kolejny stanęły gabloty z informacjami kulturalnymi. Pierwsze okazały się bublem. Jak będzie tym razem? – Na zlecenie miasta firma z Pilchowic zamontowała 70 podświetlanych gablot w najbardziej uczęszczanych miejscach, ale też tam, gdzie do tej pory plakatów z informacjami kulturalnymi po prostu nie było. Teraz są w niemal każdej dzielnicy – powiedział naczelnik magistrackiego wydziału promocji i informacji.

Gabloty pojawiły się przede wszystkim na przystankach autobusowych, w centrum miasta, przy domach kultury itp. Montowano je przed świętami, a ostatnie prace trwały jeszcze kilka dni temu. W każdym razie plakaty z informacjami kulturalnymi na styczeń wisiały już w grudniu. Ostateczny termin zainstalowania gablot minął 8 stycznia. – Gabloty są zamontowane na podstawach betonowych, które osadzono w ziemi na głębokości 0,5 metra. Dzięki temu w razie potrzeby każdą można będzie zdemontować i przewieźć w inne miejsce.

To drugie podejście do gablot. Pierwsze okazały się bublem. – Odstąpiliśmy od umowy z winy wykonawcy, nie zapłaciliśmy za gabloty ani grosza- informuje rzecznik magitratu. Zwróciliśmy się do firmy, by posprzątała po sobie. Niestety, nie zrobiła tego. Gabloty zostały więc zdemontowane przez tamtejsze służby komunalne

Tymczasem miasto rozpisało drugi przetarg. Wygrała właśnie firma z Pilchowic, która wyprodukowała, dostarczyła i zamontowała gabloty. – Zrobili to solidnie – słyszymy w urzędzie miasta. Dostawa i montaż gablot, projektowanie i wydruk plakatów oraz ich wywieszania przez 15 miesięcy kosztowało będzie w sumie ponad 770 tysięcy złotych.

Gabloty to jeden z elementów nowego kulturowego projektu. Są jeszcze monitory LCD w 17 punktach Rybnika (w domach kultury, pływalniach, urzędach miast itp.), olbrzymi LED na ścianie gmachu teatru, infokioski, strona internetowa. – Dzięki temu wszystkie rybnickie imprezy można lepiej promować. Bo dzięki projektowi pokazujemy nie tylko te największe wydarzenia miejskie, takie jak np. Dni Rybnika czy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ale też te mniejsze, przygotowywane przez małe podmioty, które nie zawsze stać na wykupienie reklamy w mediach, wydruk plakatów itp.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *