Centra przesiadkowe w Katowicach z wieloma znakami zapytania?

Katowice od wielu lat są jednym z najbardziej zatłoczonych miast w Polsce. Aby przekonać mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej i rozładować korki włodarze miasta chcą wybudować tam cztery centra przesiadkowe, na których projekty ogłoszono właśnie przetarg.

Najważniejsze z nich mają zostać zlokalizowane na Brynowie i Zawodziu. W obu tych miejscach na kierowców będzie czekać spora ilość miejsc parkingowych, ale również przeprawa przez przejścia dla pieszych. Trzecie dużo mniejsze ma powstać w Ligocie, a ostatnie przy ul. Sądowej w centrum miasta.

Wokół projektu już rozpoczęła się szeroka dyskusja. Internauci kwestionują jego zasadność argumentując fakt zbyt bliskiej odległości centrów przesiadkowych od centrum miasta, która nie zachęca do pozostawienia swych pojazdów na rzecz środków komunikacji miejskiej. Kolejny faktem przemawiającym na niekorzyść są wstępnie przedstawione rozwiązania układu centrów przesiadkowych.

O wiele bardziej przyjazne zaproponował już kilka lat temu katowicki architekt Aleksander Skupin, którego projekty miały na celu jak najszybsze przedostanie się kierowców z pozostawionych pojazdów na przystanek danego autobusu czy tez tramwaju, możliwie bez pokonywania innych ulic, przejść dla pieszych itd. Rozwiązania te jednak jak wiadomo nie zostały wdrożone.

Innym bardzo zastanawiającym czynnikiem jest tutaj oparcie się urzędników o badania natężenia ruchu, które wykonuje KZK GOP. Problem jednak w tym, że dotyczą one pasażerów, a nie ruchu pojazdów w ścisłym centrum miasta. Inwestycja zdaje się być, zatem bardzo dyskusyjna. W jakiej postaci i czy powstanie czas pokaże, oby tylko była na tyle dopracowana, by faktycznie zmniejszyła korki w Katowicach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *