Centra przesiadkowe, czyli idzie nowe wyzwanie transportowe.

Miasta w związku z coraz większą liczbą pojazdów wjeżdżających do ich ścisłego centrum oraz wprostproporcjonalną ilością zanieczyszczeń angażują się w różnego typu działania mające na celu poprawę jakości życia i komunikacji. Jednym z trendów, który czeka nas w najbliższych latach jest budowa centrów przesiadkowych. W miejscach tych odbywać się ma zmiana środka transportu z samochodu na komunikacje zbiorową, autobus, tramwaj lub pociąg.

Kształt nowych węzłów przesiadkowych nierzadko jest bardzo interesujący. Integralną częścią węzłów są najczęściej duże wiaty przystankowe w raz z parkingami i zatoczkami. Nie brakuje również pawilonów handlowych, gablot informacyjnych i innych elementów małej architektury. Polecamy zobaczyć wizualizacje centrów z Katowic lub Bytomia. Wiele z nich projektowanych jest przez znanych i cenionych architektów. Skąd takie nagłe zainteresowanie centrami przesiadkowymi? Korki i smog to jedno. Jednak tak naprawdę wszystko odbędzie się dzięki nowej perspektywie dotacji Unii Europejskiej, która preferuje tego typu samorządowe inwestycje.

Czy okażą się trafione i wpiszą się w nasze codzienne nawyki okaże się zapewne dopiero po wielu latach, gdyż taki proces jest bardzo długotrwały. Różnorodność i komfort środków transportu, cena biletów i szybkość to z pewnością czynniki, które są w stanie przekonać wszystkich tych, którzy dotychczas poruszali się tylko samochodami. Idea jest słuszna. Oby tylko architektura nowych centrów przesiadkowych dobrze wpisała się w infrastrukturę współczesnych miast.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *